
WM Talks - AI w wyszukiwaniu produktów w e-commerce - Findnado
Poruszone tematy:
Zapraszamy do wysłuchania kolejnego odcinka naszego podcastu WM Talks, w którym rozmawiamy na tematy technologiczne i biznesowe związane z branżą IT.
Szymon Kubala: Cześć, witajcie w kolejnym odcinku Webmakers Talks.
Dzisiaj porozmawiamy sobie o tym, dlaczego sztuczna inteligencja ma znaczenie w wyszukiwarkach. Dzisiaj ze mną w studiu jest:
Damian Maślanka: Cześć, nazywam się Damian Maślanka, jestem CTO Webmakers.
Karol Kozak: Cześć, nazywam się Karol Kozak i pełnię funkcję Head of Appstore w Shoper.
Szymon: Super. Słuchajcie, dzisiaj na start, na początek tak naprawdę naszego podcastu, mam dla was pytanie, a dokładniej dla ciebie mam pytanie Karolu. Dlaczego uważasz, że wyszukiwanie ze sztuczną inteligencją w dzisiejszych czasach jest kluczowe? To jest w ogóle temat naszego odcinka, więc od tego sobie po prostu zaczniemy.
Karol: To ja może zacznę od tego - dlaczego w ogóle wyszukiwanie jest kluczowe. I tak jak pokazują nasze statystyki, to wyszukiwarka jest pierwszym elementem, z którym większość użytkowników w ogóle ma styczność na naszej stronie. Jeśli ja użyję wyszukiwarki i zobaczę zero wyników, to jakieś 10-12% w tym momencie wychodzi po prostu ze sklepu. Dlatego wyszukiwarka w ogóle, a już AI-owa to nawet nie mówimy, jest rzeczą, która może zatrzymać klienta na naszym sklepie. Czyli jest bardzo duża szansa, że on cokolwiek kupi, jeśli skorzysta z wyszukiwarki. I to znowu pokazują nasze statystyki, znaczy nie tylko nasze. To jest tak 7-10 razy większa szansa, że on skonwertuje.
Szymon: Okej, czyli tak naprawdę wyszukiwarka to jest taki naturalny mechanizm do lead'ów, do pozyskiwania w sumie lead'ów, ale już konwersji w sumie bardziej - na takiej zasadzie.
Karol: Może nie do końca konwersji, natomiast to już tak powiem niestatystycznie, ale jeśli wchodzimy na sklep i szukamy czegoś i patrzymy nie ma tego, to znaczy, a dobra, to ja już tu, że tak powiem, jestem niepotrzebny, idę gdzie indziej. Natomiast jeśli znajdę ten produkt i go szukałem, to jest naprawdę bardzo duża szansa, że ktoś ten produkt zakupi, no bo już miał jasną intencję - szukałem czegoś. I tutaj dużym problemem bardzo często jest, zwłaszcza przy sklepach z bardzo dużym asortymentem, że ciężko te produkty wyszukać, bo ich jest bardzo dużo, ale to pewnie sobie jeszcze o tym tutaj za chwilę głębiej porozmawiamy, więc nie będę tutaj rozwijał w tym temacie.
Szymon: Okej. Damian, bo generalnie spotykamy się też tutaj ze względu na to, że razem z firmą utworzyliście aplikację, która nazywa się Findnado. No i służy do właśnie czego? Jak ona ma usprawnić to wyszukiwanie, o którym przed chwilą Karol powiedział?
Damian: Tak. Tutaj przede wszystkim są te dwa czynniki, które wspomniał Karol. Pierwszy to jest zero wyników, czyli jeżeli ktoś pisze mało precyzyjne - słowo kluczowe lub po prostu pisze jakąś frazę zbyt obszerną, z którą wyszukiwarka sobie nie radzi, to po prostu otrzyma zero wyników i to jest czynnik, który po prostu odrzuca tego użytkownika. A z kolei druga strona medalu to jest, gdy tych wyników mamy zbyt dużo, czyli po prostu na jakąś podstawową frazę, czy po prostu bardziej zaawansowany sklep zwraca dużą listę produktów, to też się rodzi problem, ponieważ użytkownicy raczej wolą skonkretyzowane produkty otrzymać, takie zawężone, aniżeli po prostu przeszukiwać potem kolejne podstrony, więc tutaj ważny jest po prostu taki podwójny czynnik.
Szymon: Okej, super, w takim razie pytanie jeszcze tak wrócę ponownie do tych wyszukiwarek - z jakimi poza tymi, o których powiedzieliście problemami jeszcze mogą się borykać obecne wyszukiwarki? I jak wam się wydaje, w jaki sposób sztuczna inteligencja może wyprzeć te problemy z naszego systemu?
Karol: No takich problemów jest dużo od literówek po synonimy, a czasami wręcz są klienci, którzy mniej więcej wiedzą czego szukają na zasadzie: nie znają produktu, nie wiedzą co to w zasadzie jest, ale wiedzą, że czegoś potrzebują. I może taka analogia - pewnie każdemu się zdarzyło, wchodzimy do Castoramy, idziemy do pana i mówimy: Bo ja potrzebuję takie coś do połączenia dwóch kawałków drewna i w zasadzie nie wiem czego potrzebuję, co to jest za produkt, ale potrzebuję. No i ten pan nam powie: Aaa klej do drewna, tak? Nazwijmy to. Standardowe wyszukiwarki, w momencie kiedy powiedzielibyśmy im, że szukamy czegoś do połączenia dwóch kawałków drewna, powiedzą: Nie ma czegoś takiego, nie ma takiego produktu. Więc to jest pewnie to, o czym zaraz Damian tutaj powie, że wyszukiwarka AI-owa będzie potrafiła takie rzeczy.
Damian: Tak, tutaj też mogę case ze swojego życia przedstawić, gdzie swego czasu potrzebowałem pewną śrubkę. No nie znam się na śrubkach i ciężko było mi tak naprawdę znaleźć w sklepach internetowych ten typ śrubki. A wystarczyło zrobić zdjęcie tej śrubki, wrzucić wtedy - wyszukiwarka Google'a wtedy była - i Google znalazł podobne obrazki i już trafiłem na sklepy, gdzie dana śrubka się znajdowała i byłem w stanie gdzieś ją sobie dopasować.
Szymon: Teraz już nie Google obiektyw, tylko w sumie ChatGPT i jakby co to za śrubka i gdzie ją znajdę, nie?
Karol: Dokładnie tak.

Damian: W momencie, jeżeli sobie zintegrujemy wyszukiwanie po obrazie w sklepie internetowym, że nasza wyszukiwarka nie tylko szuka po tekście, ale możemy na przykład zaploadować obrazek, że szukamy produktu podobnego do tego, który jest na tym obrazku, to znowu jest ta przewaga, że mamy ten pierwszy styk już taki pozytywny, tak, że sklep dostarczył nam wartość, pokazał nam, czy ma ten produkt, czy nie ma, nie zmusza nas do tego, do żmudnego wyszukiwania.
Szymon: Mhm. No dobra, ale w takim razie dla klientów, bo tak naprawdę oni tutaj szukają podobnych rozwiązań i tak dalej, czy ja wtedy w takim razie, żeby taka wyszukiwarka przy użyciu sztucznej inteligencji działała na moim sklepie, czy ja muszę pozycjonować się w sztucznej inteligencji? Czy muszę się tam pojawiać? Czy to w ogóle warto robić? Czy to jest jakby narzędzie, które działa osobno dla mnie i ono się uczy moich produktów u mnie na sklepie? Jak to działa? Tak żeby to trochę odczarować.
Damian: Czy to przede wszystkim działa wewnątrz sklepu? To nie jest taki zabieg, który gdzieś tam służy, można powiedzieć. Znaczy wiadomo, można na przykład marketingowo swój sklep przedstawiać, tak? Mamy inteligentną wyszukiwarkę w naszym sklepie, dzięki czemu znajdziesz produkty lepiej, szybciej, bardziej dokładniej. Więc ona tak, w takim ujęciu to z pewnością ma to taki czynnik zewnętrzny, ale przede wszystkim ma to usprawniać taką pracę wewnątrz sklepu, czyli kierować tego użytkownika.
Może tutaj nie jest do końca dobre porównanie, bo taki asystent sprzedażowy - to też tutaj ze statystyk widzimy - że nie do końca to pasuje użytkownikom. Tak, każdy ma trochę takie uczulenie do wszelake chatbot'y. Jeżeli gdzieś tam na support chcę napisać, to raczej chcę porozmawiać z człowiekiem. Więc podobnie jest też z takimi asystentami sprzedaży, więc trzeba znaleźć taki złoty środek, czyli jednocześnie umożliwić lepsze wyszukiwanie gdzieś takie, gdzie można też dopytywać jakby te listę wyników, ale jednocześnie też nie robić z tego takiego wirtualnego asystenta, który gdzieś tam próbuje doradzić, ale wiadomo, że nie jest to jeszcze w 100% zastępowalne przez człowieka.
Szymon: To właśnie pytanie w sumie a propos tego, co Damian powiedział Karol do ciebie, bo tutaj padło a propos czatów i jakieś takiej konsultacji. Czy widzisz faktycznie na shoperze ten ruch, że on jakby migruje z tych, nie wiem, czatów, z tej takiej podpowiedzi, z tego customer service do narzędzi właśnie takich bardziej 'no human', bez człowieka, bez użycia ludzi?
Karol: Pojawia się tych narzędzi coraz więcej i muszę powiedzieć, że ja widzę wartość w tych narzędziach. Natomiast one muszą być też używane umiejętnie. Czyli jeśli ja faktycznie jestem w stanie skrócić to, jak szybko mogę dostać informacje o pewnych rzeczach, nie wiem jak wykonać zwroty, jaka jest jakaś polityka dostaw i tak dalej, to ja tak naprawdę tutaj nie potrzebuję człowieka. I oczywiście ten kontakt z człowiekiem w sklepie czasami jest potrzebny. Nasi merchantsi mają tak dużo czasami generycznych zapytań, gdzie ten człowiek jest - nie chce - może pomijalnye to jest złe słowo, ale możemy go wykorzystać do innych zadań, że to daje dużą przewagę. Natomiast jeśli chcielibyśmy tylko i wyłącznie oprzeć obsługę klienta o chatbota i totalnie wyeliminować czynnik ludzki, to to prawdopodobnie nie wyjdzie, bo wiemy, że są sytuacje, kiedy ten człowiek nam jest potrzebny, sytuacja jest jakaś zupełnie wyjątkowa, więc jako pomoc, jak najbardziej, jako zastąpienie zupełnie nie. Przynajmniej jeszcze nie teraz.
Szymon: Okej. Trochę jakby odbiegliśmy od wyszukiwarki, ale też w ważnym celu, bo chciałem ogólnie się też dopytać właśnie w kwestii całego Shopera. Jak wy, jako Shoper podchodzicie do integracji sztucznej inteligencji? Do wdrażania jej bezpośrednio jakby na waszą platformę? A potem sobie wrócimy z powrotem do tej wyszukiwarki, która jest jakby clue, bo jestem też tego ciekaw.
Karol: Shoper teraz bardzo dużo inwestuje w AI, w przeróżne produkty, o niektórych nie mogę mówić, natomiast polecam obejrzeć gdzieś na YouTube jest konferencja inwestorska i tam między innymi był prezentowany taki asystent sprzedawcy mercanta, który właśnie z wykorzystaniem AI będzie pomagał, bardzo pomagał naszym merchantom sprzedawać jeszcze więcej. Segmentyzacja, raporty itd., itd. Także to będzie bardzo potężne narzędzie. Inwestujemy też w innych obszarach i w generowaniu treści, i w skórki graficzne, itd. itd. Także tych rozwiązań będzie coraz więcej. To raczej nie jest pytanie czy Shoper będzie to robił, tylko - "jak szybko?".
Szymon: Okej. No tak, jakby rynek waliduje tutaj tak naprawdę wszystko co się dzieje. W takim razie z twojej perspektywy Damian, jak tutaj wpływa sztuczna inteligencja na rozwój w software house'ach i na rozwój tak naprawdę wszystkich tych narzędzi, że dostarczacie tak naprawdę narzędzie do Shopera. Jak wy musieliście się zmienić, żeby to zadziałało?
Damian: Znaczy to można trochę porównać do tego, że rynek jest w tej chwili dojrzały, tak? Powstało mnóstwo narzędzi, które wspierają czy to właśnie sprzedaż online, czy wykonywanie jakiś podstawowych czynności na takim obszarze IT. I AI jest teraz, można powiedzieć, taką kolejną warstwą, nakładką, która tak jakby tym wszystkim narzędzią pozwala mieć teraz taki dodatkowy, świeży oddech innowacji.
Rzeczy, które wcześniej były mniej możliwe. Na przykład można to porównać do czegoś takiego, że kiedyś mieliśmy jakieś zaawansowane systemy CMS. Trzeba było się mnóstwo naklikać, żeby osiągnąć jakiś efekt, dodać jakiś rekord, coś zmodyfikować, a przyszłość będzie taka, że po prostu coraz bardziej będziemy gdzieś tam zlecać to, czyli nie mówić, co tak naprawdę chcemy osiągnąć, a te systemy same się będą do tego adaptować. Więc rynek tutaj teraz ma ogromny potencjał. Kwestia jest po prostu, że do każdego takiego solidnego, już stabilnego narzędzia po prostu będą powstawać wtyczki, pluginy, kolejne warstwy, które po prostu będą dodawać tą sztuczną inteligencję.
No i podobnie właśnie jest z systemami jak Shoper, gdzie też już jest pokaźna baza wtyczek w marketplace, a po prostu coraz więcej będzie przybywało takich wtyczek stricte AI-owych, które gdzieś tam będą dodawać kolejne elementy, które wcześniej po prostu z uwagi na to, że AI jeszcze nie był na tyle zaawansowany, po prostu były niemożliwe i na pewno - to z pewnością będzie usprawniało takie codzienne użytkowanie, czy to przez klientów sklepów, czy właśnie przez właścicieli sklepów, którzy po prostu będą mogli swoim sklepem, bardziej w optymalny sposób zarządzać.

Szymon: Okej. Jako Webmakers z Shoper'em zrealizowaliście wspólnie jakby tą wtyczkę, wdrożyliście ją na sklep. I w takim razie chciałbym zapytać o dwie rzeczy. Po pierwsze, jakby skąd się wziął pomysł, chociaż już trochę wcześniej sobie na to odpowiedzieliśmy, ale też jakbym był sprzedawcą, to jakie problemy moje może rozwiązywać taka wtyczka, w której ona podpowiada mi tak naprawdę podpowiada osobie, która wchodzi na stronę co mogę dostać, nie? W sensie, czy ja będę mógł rozmawiać z nią naturalnym językiem? W jaki sposób przekonać kogoś, kto jeszcze nie korzysta ze sztucznej inteligencji? Bo my w branży technologicznej owszem, ale sprzedawcy to nie zawsze są geeke'i technologiczne, nie? Często - nie.
Damian: Dobrze. Skąd się zrodził generalnie pomysł? - Jak tylko powstał ChatGPT, w sensie na takiej zasadzie, że zaczął być popularny, że poprostu też znajomi zaczęli o tym opowiadać, no to już tutaj dopatrzyliśmy się takiego potencjału, że skoro ludzie się teraz przyzwyczają do tego, że mogą rozmawiać z tą sztuczną inteligencją, no to siłą rzeczy tak naprawdę ta rozmowa będzie przenikała, to co mówiłem wcześniej, w systemy.
I pierwsze co mi się właśnie zrodziło, że tak naprawdę ówczesne wtedy wyszukiwanie na zasadzie słów kluczowych po prostu będzie coraz mniej tak jakby pożądane. Tak, użytkownicy przyzwyczają się do tego, żeby tam wpisywać krótkie słowa kluczowe, tam jedno, dwu, czy trzy wyrazowe, po prostu zaczną pisać pełnymi zdaniami. Tak im po prostu będzie łatwiej wyszukać. Dużo łatwiej będzie wpisać im "szukam sukienki na przykład do 250 zł na wieczorne wyjście" aniżeli gdzieś tam to precyzować sobie słowem kluczowym i później filtrować. No i z tego się tak naprawdę zrodziła idea, żeby stworzyć wtyczkę wyszukiwania, która właśnie będzie w stanie obsłużyć takie bardziej zaawansowane teksty, które gdzieś tam rodzą się samoistnie, tak w takiej luźnej można powiedzieć rozmowie, jeżeli czegoś szukamy. Przykład właśnie, co powiedział wcześniej Karol, że wchodzimy do sklepu, pytamy się sprzedawcy, że szukamy tego i tego, bo mamy taki a nie inny problem. No to siłą rzeczy taka wyszukiwarka właśnie powinna iść w takim kierunku, że powinna być takim, można powiedzieć asystentem sprzedawcy. Asystentem może nie takim pełnym asystentem, ale takim wsparciem, tak że po prostu przedstawiam swoją ideę i ta idea po prostu jest wyszukiwana.
Szymon: Jak stażysta za ladą. Tak naprawdę trochę na takiej zasadzie.
Karol: Trochę tak, ale to daje bardzo dużą wartość. I jeśli spojrzymy w ogóle jeszcze na trochę młodsze pokolenie 15, 16, 17, 18-latków, nie wiem czy zauważyliście - i wcześniej - oni już z telefonami rozmawiają, tak? Oni do nich mówią, więc myślę, że to będzie postępowało. Natomiast tu jest też bardzo duża kwestia troszeczkę zaufania. I jak spojrzymy sobie wstecz tak ze 25, no powiedzmy 20 lat temu, powiedzmy początki pewnej platformy marketplace'owej w Polsce, to było takie poczucie, że jak to mogę zapłacić i nie dostanę towaru i on dopiero przyjedzie. Tak? Wszyscy mówili: "No ale to jest niemożliwe, nie? To ja mogę, jak odbiorę to zapłacę". Nie było tego zaufania w ogóle i myślę, że podobnie jest teraz z agentami. Dzisiaj jeszcze im za bardzo nie ufamy, ale to się pewnie zmieni.
Szymon: No właśnie mówisz, że to się zmieni i chciałbym się też ciebie zapytać, Karol, jak ty w ogóle zapatrujesz się na to, jak będzie wyglądał w ogóle e-commerce w przyszłości, skoro już teraz widzimy takie zmiany. Te ostatnie 2 lata, w sumie trzy lata, dały nam po prostu niesamowity skok w przypadku sztucznej inteligencji, personalizacji, zamówień.
Jak ty sobie to wyobrażasz? No bo masz siedzisz tam za komputerem, za tymi wszystkimi danymi, rubryczkami, więc masz jakieś pewnie przewidywania też.
Karol: No z przewidywaniem w przyszłości, jak wiem, w branży technologicznej jest różnie, więc mam nadzieję, że ktoś mnie nie będzie cytował za dwa lata, jakie głupoty ktoś powiedział. Natomiast mi się wydaje, że to chciałem na początku powiedzieć, że mogą być dwa scenariusze, ale myślę, że będą połączone. Czyli pierwszy scenariusz jest taki, wydaje mi się, że będziemy mieli takiego swojego dosłownie asystenta sprzedaży i to jest raz, to jest kwestia zaufania, czy będziemy mu ufać na tyle, żeby powierzyć mu swoje zakupy. I myślę, że mając dane na temat użytkowników, co kupuje, kiedy kupuje, jaki ma gust itd., będziemy mogli mu powiedzieć: "Słuchaj, bo mi się koszulki skończyły, to weź zamów mi takie trzy jak ostatnio." Tak? Jeśli będziemy mu ufać, że on zamówi to tam, gdzie chcemy, zapłaci tak, jak chcemy i to prawdopodobnie to może być ten scenariusz.
Szymon: Tak już się dzieje z lodówkami. Mamy te lodówki Samsung'owe i brakuje ci tam mleka, czy czegoś, nie? I - zamów.
Stwórz z nami nowoczesny sklep internetowy, który wyróżni Twoją markę na rynku.
Karol: Tak. I to co powiedziałeś o takiej personalizacji to myślę, że gdyby ten scenariusz z zaufaniem, gdybyśmy tak bardzo nie ufali temu, to to jest druga kwestia, czyli decyzyjność. W 2019 roku, jeśli dobrze pamiętam, ale mogę się mylić, Amazon próbował wszystkich przekonać, że będziemy kupować głosowo. Hej, Alexa, kup mi szczoteczkę do zębów. No i okazało się, że w zasadzie tam tylko paręnaście procen ludzi z tego skorzystało i nigdy do tego nie wróciło, bo okazało się, że oni nie są decyzyjni, jak to ma być wysłane, jak mam zapłacić, kiedy, jaka to będzie szczoteczka, droższa, tańsza jakiej firmy.
No i wtedy to był strzał w kolano Amazona. I tutaj może być podobnie, tak? Jeśli my być może będziemy chcieli być decyzyjni finalnie przy zakupach, natomiast być może taki, nazwijmy to, asystent z braku lepszego słowa będzie mówił: "Hej, słuchaj, przygotowałem ci taką listę zakupów na ten miesiąc, bo tak nie wiem, jakieś filtry to kupowałeś dwa tygodnie temu, to ci się chyba kończą. Y, ostatni raz ciuchy kupowałeś 2 lata temu, to tu potrzebujesz to, to, to i to. Zobacz sobie z tej listy, co chcesz zamówić. Być może sobie ją przeglądniemy to, to i to. Ja sobie wybiorę tą płatność. Ja sobie wybiorę dostawy. To jest jakiś drugi scenariusz. Natomiast w którą stronę to pójdzie, to troszeczkę ciężko powiedzieć.
Szymon: Bo to zależy od zaufania, tak jak mówisz. Nie?
Karol: Myślę, że zaufanie i decyzyjność to to będą te dwie wartości, które tu będą najważniejsze.
Szymon: No dobra, Damian, czy w takim razie na podstawie tego, co Karol powiedział, czy ty uważasz, że jakby w przyszłości będziemy faktycznie delegować zakupy?
Damian: Znaczy tu się zgodzę z tym, że bardzo ważne jest, żeby z technologią się wstrzelić w odpowiednie czasy. Myślę, że teraz też rynek jest o wiele bardziej młodszy. Te młode pokolenie, tak tu właśnie zostało wspomniane, oni dzisiaj całkowicie inaczej postrzegają już trendy i to w jaki sposób funkcjonuje w ogóle sam internet. To nie są te czasy, gdzie tam jeszcze 20 lat temu to wszystko raczkowało. Więc myślę, że te zaufanie będzie po prostu tak jak tu było wspomniane kiedyś, ludzie się bali w ogóle kupować online, że no nie otrzymają przesyłki. Tak to też będzie zanikało i coraz bardziej będziemy po prostu tym asystentom ufać. A też z uwagi na to, że modele AI będą coraz bardziej doskonalsze, to siłą rzeczy ci asystenci też będą po prostu bardziej wiarygodni dla nas, będą nas lepiej znać, więc będziemy dużo łatwiej im tak jakby powierzać to, czego tak naprawdę chcemy. Tak? po prostu zrobią to za nas. A jak wiadomo, no to każdy tak naprawdę szuka tych oszczędności czasu na rzeczy, które robi rutynowo. A jeżeli taki asystent będzie z dużą wiarygodnością robił to wszystko, no to tak naprawdę nic nie stanie na przeszkodzie, żeby mu to powierzać.
Karol: Jeśli mu pozwolimy, to prawdopodobnie będzie więcej o nas wiedział niż nasza rodzina.
Damian: To jest w sumie najbardziej przerażające.
Karol: I to jest przerażające, ale to jest bardzo realny scenariusz, tak? Bo dane, które mamy nawet ze zwykłych zakupów - tych danych jest ogrom, tak? Taki system może wiedzieć, co kupujemy, kiedy kupujemy, ile pieniędzy wydajemy, jak często wydajemy pieniądze na zachcianki, na rzeczy luksusowe i tak dalej. Więc da się stworzyć naprawdę konkretny profil takiego klienta i sugerować, podpowiadać mu, co powinien kupić, kiedy powinien kupić.
Szymon: To już się dzieje tak naprawdę w bankach. Choćby mamy zestawienie wszystkich naszych zachcianek, zakupów. Banki wiedzą na nasz temat mnóstwo, mnóstwo rzeczy. Mogą wiedzieć czy chorujemy, czy nie chorujemy, czy kupujemy leki, suplementy itd., itd. Dokładnie tak jak odcinek Black Mirror trochę...
Damian: Tylko to już chyba nie jest taka tylko wizja, tylko to chyba jest przyszłość powoli. Kto wie, może któregoś razu zapuka do nas kurier z paczką, której w ogóle nie zamawialiśmy, ale z produktem, którego bardzo chcieliśmy.
Karol: Dokładnie. Z możliwością zapłaty, jeśli go chcemy. Nie? To ciekawa wizja.

Szymon: No dobra, gdybamy sobie, ale jakby tak zwięczając to wszystko, jakbyście mieli podać jedną rzecz, którą sprzedawca, czy ktokolwiek oglądający ten odcinek miałby zapamiętać z tego, albo jakąś taką radę dla niego, no bo czasy się zmieniają, my akurat w tej technologii siedzimy, oni niekoniecznie, no to co byście takiej osobie doradzili, żeby wiadomo, jak się nie rozwijamy, to się zwijamy, więc trzebaby było ich trochę kopnąć, nie? W jaki sposób?
Damian: To jeżeli chodzi pod kątem wyszukiwania to przede wszystkim, czy prowadzimy analitykę w wyszukiwaniu w naszym sklepie? Czy patrzymy, co nasi użytkownicy wpisują? Czy zawsze otrzymują listę produktów? Jeżeli tak, to czy ta lista produktów spełnia ich oczekiwania? Czy tracimy po prostu tych klientów bo na przykład wpisali słowo kluczowe, które nie zostało obsłużone? To jest można powiedzieć taki pierwszy krok, który powinniśmy zrobić pod kątem usprawnienia wyszukiwania i na podstawie tych analiz, po prostu zastanowić się, czy warto właśnie zaimplementować w wyszukiwarkę AI-ową, która właśnie nie dość, że obsłuży te wszystkie takie porzucone słowa kluczowe, umożliwi też wyszukiwanie kontekstowe, czy wyszukiwanie za pomocą obrazu. No i też w przypadku Findnado mamy tutaj zaawansowany panel statystyk, który jeszcze więcej pokazuje tak naprawdę - trendy, co jest wyszukiwane, czego tak naprawdę chcą nasi klienci. Więc to jeżeli pod kątem wyszukiwania, to przede wszystkim tutaj taką ścieżką bym podążał. I jednocześnie to zawsze powtarzam, można powiedzieć podczas każdego podcastu, ważna jest obserwacja też, co robi nasza konkurencja. Możemy mieć sklep i tak naprawdę jest ta rewolucja w tej chwili, ale warto obserwować co robi nasza konkurencja, jakie wtyczki AI'owe implementuje, czy w ich sklepie tego AI jest więcej, mają jakieś dodatkowe możliwości, których nasz sklep nie ma.
Siłą rzeczy żyjemy teraz ... Był taki okres stagnacji, stabilności można powiedzieć. Ten czas minął i teraz mamy taki okres szybkiej adaptacji różnych rozwiązań AI-owych i warto po prostu to śledzić na bieżąco.
Szymon A ty Karol, podpisałbyś się pod tym, czy raczej masz...?
Karol: Zdecydowanie i to ja może dlatego krótko jednym albo dwoma zdaniami w kontekście wyszukiwania: jeśli w moim e-commerce wyszukiwanie jest kluczowe, to zdecydowanie powinniśmy zainwestować w wyszukiwarkę AI-ową, czyli na przykład w Findnado, bo robi to świetną robotę i żadna klasyczna wyszukiwarka, zwłaszcza dla e-commerce z wielkim asortymentem nie zrobi takiej dobrej roboty i konwersja potencjalnie może po prostu bardzo wzrosnąć. I tak jeszcze powiem, bo my mamy takie przypadki, spotykamy się właśnie zwłaszcza w sklepach, które mają przeróżny asortyment, czyli nie sprzedają jednej rzeczy, mówią: "Okej, to jest łatwo wyszukiwalne, ale tego się nie da, bo tak mamy skonfigurowaną wyszukiwarkę, że targetujemy się powiedzmy na jedną rzecz", nie? I takie wyszukiwarki AI-owe rozwiązują te problemy. Także myślę, że każdy kto ma problemy z wyszukiwaniem powinien się zainteresować tą aplikacją.
Szymon: Super. To na koniec, gdzie słuchacze mogą znaleźć więcej informacji na temat shopera? Shoper.pl i Webmakers.
Damian: webmakers.expert i sama wtyczka Findnado to findnado.com.
Szymon: Super. Dzięki wielkie za dzisiejszy odcinek Webmakers Talks i widzimy się w następnym. Trzymajcie się. Cześć.
Dziękujemy za wysłuchanie odcinka. Po więcej interesujących treści zapraszamy na naszego bloga, który znajdziecie na stronie www.webmakers.expert.
Jeśli chcesz zobaczyć wersję video, kliknij poniżej:
Jesteśmy też na Spotify!
FAQ
Wyszukiwarka to często pierwszy element, z którym użytkownik ma kontakt w sklepie. Jeśli nie znajdzie produktu, część użytkowników od razu opuszcza stronę. Z kolei osoby korzystające z wyszukiwarki mają znacznie większą szansę na dokonanie zakupu.
Gdy użytkownik wpisze zapytanie i nie otrzyma żadnych wyników, część z nich opuszcza sklep. To oznacza utratę potencjalnych klientów i bezpośredni wpływ na spadek sprzedaży.
Zbyt szeroka lista wyników utrudnia użytkownikowi znalezienie konkretnego produktu. Klienci wolą otrzymać dopasowane i zawężone propozycje zamiast przeszukiwać wiele stron wyników.
Klasyczne wyszukiwarki mają trudności z literówkami, synonimami oraz zapytaniami opisowymi. Nie radzą sobie także z sytuacjami, gdy użytkownik nie zna nazwy produktu, ale potrafi opisać jego zastosowanie.
Wyszukiwarka AI potrafi interpretować bardziej złożone zapytania, rozumieć kontekst i dopasowywać produkty nawet wtedy, gdy użytkownik nie używa precyzyjnych słów kluczowych. Może także obsługiwać wyszukiwanie obrazem.
Tak, dzięki wykorzystaniu AI możliwe jest wyszukiwanie produktów na podstawie obrazu. Użytkownik może przesłać zdjęcie, a system znajdzie podobne produkty w sklepie.
Nie. Może wspierać użytkownika w znalezieniu produktów i odpowiadać na proste potrzeby, ale nie zastępuje całkowicie kontaktu z człowiekiem, który nadal jest potrzebny w bardziej złożonych sytuacjach.
Nie. Wyszukiwarka AI działa przede wszystkim wewnątrz sklepu i uczy się na podstawie jego danych, pomagając użytkownikom znaleźć produkty szybciej i dokładniej.
Użytkownicy coraz częściej odchodzą od wpisywania pojedynczych słów kluczowych na rzecz pełnych zdań i naturalnego języka, co wymaga bardziej zaawansowanych systemów wyszukiwania.
AI stanowi nową warstwę dla istniejących systemów, umożliwiając automatyzację procesów, lepsze dopasowanie wyników oraz rozwój nowych funkcji, które wcześniej były trudne lub niemożliwe do wdrożenia.
Warto analizować, czego szukają użytkownicy, czy znajdują produkty oraz gdzie pojawiają się problemy. Na tej podstawie można wdrożyć wyszukiwarkę AI, która lepiej obsłuży zapytania i poprawi doświadczenie użytkownika.
Systemy mogą analizować historię zakupów, częstotliwość wydatków oraz preferencje użytkownika, aby lepiej dopasować rekomendacje produktów.
Jeśli wyszukiwanie jest kluczowe dla sklepu, inwestycja w rozwiązania AI może znacząco poprawić konwersję i ułatwić klientom znalezienie produktów, szczególnie przy dużym asortymencie.





