Strona główna / blog / WM Talks - Konfigurator produktu z AI - przyszłość sprzedaży w e-commerce
WM Talks - Konfigurator produktu z AI - przyszłość sprzedaży w e-commerce

Poruszone tematy:

    Zapraszamy do wysłuchania kolejnego odcinka naszego podcastu WM Talks, w którym rozmawiamy na tematy technologiczne i biznesowe związane z branżą

    Szymon: Cześć, witajcie w kolejnym odcinku WebMakers Talks. Ja jestem Szymon Kubala, a dzisiaj ze mną w studiu jest Damian Maślanka. Miło mi cię przywitać w studiu ponownie Damian. Dzisiaj mamy taki fajny temat w sumie, bo porozmawiamy sobie o konfiguratorach produktu, ale trochę też z innej strony, bo po prostu dodamy do niego ten sexy temat, który często się pojawia, czyli sztuczną inteligencję.

    Natomiast żeby nie było tak od razu prosto, w sensie tak skomplikowanie, to zaczniemy sobie od tej warstwy konfiguratorów. Chciałbym się od ciebie dowiedzieć w ogóle czym są konfiguratory tak ogólnie rzecz biorąc?

    Damian: Okej, konfiguratory produktów to tak naprawdę nakładka na kartę produktową, która umożliwia nam personalizację danego produktu.

    Normalnie w standardowym sklepie, gdy mamy jakiś produkt, to tak naprawdę albo jest jakaś taka mała możliwość spersonalizowania typu zmiana koloru, ale to jest raczej taka wariacja. Natomiast konfigurator umożliwia taką szerszą customizację, że możemy zmodyfikować kształt danego produktu, zmienić jego kolor, zmienić jego wymiary, dodać jakiś na przykład fason, dodać jakiś dodatek. Więc jest tutaj bardziej taka interaktywna forma, że z danego produktu możemy stworzyć tak naprawdę wiele różnych możliwości. No i dzięki temu tak naprawdę nasz klient ma możliwość spersonalizowania tego pod siebie, a dzięki temu nie jest to taki ogólny produkt, tylko można powiedzieć stricte dedykowany pod niego.

    Szymon: Super. Powiedz mi, jakie są takie najczęstsze produkty, które są konfigurowalne? Czy spotykasz się z takimi, które no najczęściej po prostu ludzie wybierają i mówią: "Tak, to jest to". I chciałbym, żeby to było skonfigurowane, żeby to było dla mnie spersonalizowane i po prostu takie moje bardziej. A może są jakieś też inne rodzaje konfiguratorów?

    Damian: Ok, jednym z rodzajów jest na przykład konfigurator pudełek. Możemy sobie skonfigurować jakie pudełko chcemy, jakiej wielkości, czy ma mieć jakiś grawer, czy nie ma, czy ma mieć możliwość jakiegoś nadruku, jakiego ma być kształtu, czy to ma być pudełko prezentowe, czy bardziej pudełko takie klasyczne. Z innych takich możliwości to na przykład biżuteria. Też można sobie dopasować, czy chcemy taką długość naszyjnika, a może inną, a jaki ma być tutaj kamień. Tak naprawdę można to trochę przyrównać do tego, że weszlibyśmy do takiego jubilera i po prostu jesteśmy w stanie sobie stworzyć wisiorek czy bransoletkę jaką tylko chcemy.

    Szymon: Tak jakby z jakimś asystentem, jakby miał katalog po prostu przed sobą?

    Damian: Dokładnie konfiguratory też mogą być w branży odzieżowej tak naprawdę, gdzie można sobie też w jakimś stopniu zmodyfikować ubiór który przeglądamy czy też dobrać odpowiednie dodatki do tego danego ubioru, tak żeby po prostu jak najbardziej nam pasował.

    Szymon: Okej, super. A coś większego, na przykład nie wiem, domy albo jakieś pergole czy inne tego typu rzeczy. Jak tutaj to wygląda?

    Damian: Na przykład popularne są ostatnio konfiguratory garaży, gdzie tak naprawdę możemy sobie też wybrać jaki garaż chcielibyśmy, czyli długość, szerokość, wysokość, czy ma mieć takie, a nie inne drzwi, czy ma zawierać okno, czy ma nie mieć okna, czy też chcemy, żeby dach był w miarę płaski, czy bardziej taki można powiedzieć stożkowy. Tutaj jest multum możliwości. Tak naprawdę dotyczy jakichkolwiek brył. Właśnie to, co wspomniałeś, np. jakieś pergole. Tak samo można konfigurować domki letniskowe, wszystko sobie można tak naprawdę spersonalizować i to są już większe rzeczy. Nawet i to pewnie każdy z nas gdzieś się z tym już spotkał, jak konfiguratory motoryzacyjne. Możemy sobie skonfigurować samochód, jaki chcemy, dany model - to jest jedno, ale tak naprawdę jakie ma mieć dodatki, czy ma mieć jakieś dodatkowe systemy, czy jakiego koloru ma być, jakie felgi i tak dalej. Tutaj, w tego typu samochodzie jest mnóstwo możliwości i to są już takie, można powiedzieć, dużo większe rzeczy niż to, o czym wcześniej tutaj wspominałem, jak jubilerskie czy pudełkowe.

    Szymon: Jasne. Ostatnio spotkałem się na przykład właśnie z bardzo fajnym konfiguratorem wyboru mieszkań dla deweloperów, co jest w ogóle też ciekawym tematem, gdzie po prostu jakby widzimy sobie mieszkanie jak ono będzie po etapie inwestycyjnym zrobione. Wybieramy sobie konkretne mieszkanie, które, na którym poziomie, od której strony, czy nasłonecznienie, czy nie. I potem jeszcze wybieramy, co ma być w środku, jakby taka wariacja z trzech różnych wyposażeń. To też jest jakby takim też innym sposobem na konfigurator i dosyć ciekawym.

    Okej, super, fajnie, że weszliśmy w ten etap konfiguratorów, natomiast my tu jesteśmy trochę z innego powodu, a mianowicie, żeby porozmawiać o tym temacie, który jest dosyć na czasie i cały czas się też o nim mówi i który dosyć często się przewija, czyli wykorzystanie sztucznej inteligencji w konfiguratorach. Czy już się spotkałeś z takim wykorzystaniem? Jeżeli tak, to gdzie i jak to do końca działa?

    Damian: I tu jest właśnie prosty przykład. To jest to, o czym wspomniałeś, że jest już taki konfigurator mieszkań. Jedno to jest właśnie to, że gdzieś tam jest rzut rysunku czy jakaś wizualizacja. Dzisiaj sztuczna inteligencja generatywna jest już w stanie tak naprawdę stworzyć takie dużo bardziej dokładne wizualizacje, bardziej dopasowane pod sprzedaż, żeby bardziej gdzieś tam były chwytliwe. Jest w stanie na podstawie właśnie takich rzutów, jest w stanie na podstawie jakiś tam sprecyzowań wygenerować bardzo ładne wnętrza mieszkań, które po prostu będą sprzedawać. I to jest jeden z wielu takich aspektów, gdzie tą sztuczną inteligencję można zawrzeć.

    Tutaj też bym chciał po prostu zaznaczyć, że póki co ważniejsze jest tak naprawdę posiadanie tego konfiguratora na naszym sklepie, a sztuczna inteligencja jest tak jak taki dodatek, który po prostu jeszcze bardziej sprawia, że ten konfigurator jest żywszy.

    Szymon: Czyli jak zawsze w sumie, nie? Gdzieś ta sztuczna inteligencja jest taką kropką nad i i wisienką na torcie, nie?

    Damian: Dokładnie.

    Szymon: Ale fajny w sumie temat. Ja sobie wyobrażam coś takiego: na zasadzie mamy katalog produktów IKEA ze zdjęciami produktowymi i na podstawie tych produktów, zrobimy zdjęcie na przykład naszego pomieszczenia i wyposażamy je sobie przy pomocy sztucznej inteligencji tymi produktami. To jest jakaś pieśń przyszłości? Czy coś takiego jest w ogóle możliwe?

    Damian: To już jest w tej chwili możliwe. Tutaj tak naprawdę sztuczna inteligencja jeszcze daje tą przewagę do konfiguratorów, że jeżeli sobie robimy jakąś konfigurację, to tak naprawdę mamy miliony różnych możliwości. Im więcej kontrolek, więcej jakiś opcji, które można ustawić, to się mnoży za każdym razem i ilość tych możliwości jest po prostu bardzo duża. I sztuczna inteligencja tutaj też przychodzi z pomocą, że jest tak naprawdę gdzieś ten nieograniczony "zbiór", możemy mocno go ograniczyć do takich najlepszych i gdzieś już z automatu sobie stworzyć takie przykładowe zestawy, które zostały zbudowane w poparciu o sztuczną inteligencję, które są polecane naszym klientom.

    Szymon: Czyli całą kolekcję możemy nawet sobie wymienić, zrobić. Super.

    Natomiast jedna rzecz mnie właśnie tak tknęła, bo powiedziałeś, że to są nieograniczone możliwości i tak dalej, a jak idą nieograniczone możliwości, to też idzie zatem jakieś ryzyko, nie? Że klient po prostu zacznie tego nadużywać w jakiś sposób. Jak na to odpowiada rynek? Co tu się dzieje w tym obszarze?

    Damian: Tak, tutaj na pewno trzeba mieć też można powiedzieć "rękę na pulsie", ponieważ konfigurator z założenia ma umożliwić personalizację, ma umożliwić ci skonfigurowanie produktu. Gdy tej sztucznej inteligencji jest zbyt dużo i ona zbyt dużo tak naprawdę robi za użytkownika, to tak naprawdę znowu skracamy tą ścieżkę personalizacji. Więc tu trzeba znaleźć taki złoty środy, taki balans pomiędzy co użytkownik może i czego faktycznie szuka, a jednocześnie co sztuczna inteligencja gdzieś już tutaj proponuje, poleca. Tak, żeby po prostu użytkownik miał cały czas takie poczucie, że to jednak on decyduje jak ma finalnie ten produkt wyglądać.

    Szymon: A jest jakiś złoty środek na to, żebym ja, jako właściciel firmy mógł się zastanowić, okej, gdzie powinna być ta sztuczna inteligencja, a gdzie jej jeszcze nie powinno być. Czy jest na to jakiś sposób, złota rada? Jak ja mam do tego w ogóle podejść, żeby to wybrać? Konfigurator + AI – jak to działa: klient tworzy produkt, AI podpowiada wybory, utrzymuje balans między opcjami, analizuje zachowania klientów i zwiększa konwersję

    Damian: A to jest ogólnie ciężkie zagadnienie i tak naprawdę trzeba się zastanowić, gdzie ta sztuczna inteligencja może skrócić tą ścieżkę, a gdzie jednak mimo wszystko dać tą decyzję użytkownikowi. I tu można zrobić taki prosty przykład, np. z dopasowania kolorów, to sztuczna inteligencja jest gdzieś w stanie połączyć, że na przykład czerwień będzie pasowała z kolorem niebieskim w tym zestawie, ale już niekoniecznie na przykład z czarnym. W tym momencie może zasugerować już taki zestaw kolorystyczny, żeby użytkownik nie musiał się nad tym zastanawiać. Ale z kolei gdzieś w obszarach, gdzie jej rola nie jest jakaś mocno kreatywna, że tak mocno nie wpłynie na korzyść, jaką uzyskuje użytkownik, to lepiej to zostawić po prostu użytkownikowi, żeby to on faktycznie zdecydował.

    Szymon: W takim razie powiedz mi, czy w ten sposób sztuczna inteligencja pozwala w jakiś sposób ograniczyć decyzyjność użytkownika? Ona ją ogranicza, czy wręcz przeciwnie - jakby wzbogaca ilość wyborów? Przez co pojawia się jakiś paraliż decyzyjny, bo też takie rzeczy obserwujemy, nie? Przychodzimy do szafy, czy chcemy wybrać grę na Steamie, jest tego coraz więcej. I tu pytanie też, czy to nie jest jakieś zagrożenie? Mamy nieskończoną ilość możliwości, więc finalnie nie kończymy tego zakupu, zawsze może być coś lepszego przed nami.

    Damian: Tak, dokładnie. Tutaj właśnie chodzi o ten złoty środek, że można przedobrzyć, a można po prostu do tego podejść w taki zdroworozsądkowy sposób. Czyli oczywiście zaimplementować AI, która tutaj będzie wspomagała, ale jednocześnie żeby właśnie nie dała poczucia: "to się wszystko samo skonfigurowało", bo tak naprawdę niczym to się nie będzie różniło od tego, jakby był gotowy zestaw, jakaś wariacja produktu i użytkownik po prostu sobie coś wybiera.

    Owszem, można zawsze zrobić tak, że tutaj jest propozycja wygenerowana przez sztuczą inteligencję i można wprowadzić jakieś swoje indywidualne poprawki i to też jak najbardziej jest dobry model tak naprawdę. Że są przygotowane jakieś zestawy, użytkownik ma możliwość ich edycji, a one są też już tak przygotowane, żeby po prostu pod użytkownika najbardziej pasowały.

    Szymon: Jasne. Czyli po prostu też jakby to nie wszystko dzieje się samo. Tutaj często właśnie mówisz o tym złotym środku. Mówisz też o tym, że ja jako osoba zainteresowana, wdrożę taki konfigurator i dołożę do niego AI, muszę wykonać jakąś pracę. I też chciałbym do tego tak trochę zboczyć z tematu, a mianowicie, wszystko to samo się nie zrobi. Jaka tu jest praca tego klienta, tej osoby, która wdraża konfigurator, żeby go wdrożyć? To jest raz. A dwa, żeby wdrożyć ten konfigurator ze sztuczną inteligencją? Bo rozumiem, że to jest jakby różny nakład pracy, którą ktoś musi poświęcić nie tylko zlecając komuś to działanie, ale też musi jakąś pracę wykonać samemu. Jak to w ogóle wygląda?

    Damian: Znaczy tutaj trzeba cały proces rozbić na dwa takie główne kroki. Pierwszy krok to tak naprawdę już rozmawialiśmy o tym też na poprzednich podcastach, że trzeba po prostu rozpisać sobie jaki chcemy mieć konfigurator na stronie i to jest taki krok numer jeden. Musimy dojrzeć do tej decyzji, że okej mamy sklep, mamy produkty. Zastanowić się, które produkty warto skastomizować, dać możliwość kastomizacji naszym klientom. I wdrożyć tutaj taki, można powiedzieć zwykły, standardowy konfigurator. Mając już ten konfigurator, można go oczywiście najpierw sobie przetestować w boju przez użytkowników. W jaki sposób oni konfigurują. I to już też nam daje jakiś takie wewnętrzne spojrzenie, co warto w tym konfiguratorze przyspieszyć, które decyzje, które kroki są na przykład zbędne, dodają jakąś tam kłopotliwość dla klientów, albo które są na tyle oczywiste, że klient zawsze zaznacza jedną a tą samą opcję, niezależnie, czy ma więcej do wyboru. I tutaj już jest pole dla sztucznej inteligencji, która może zautomatyzować wybór tych kroków. Może zaproponować różne kroki pośrednie już wypełnione, jak też całą tą warstwę wizualną końcową. To co mówiliśmy, że możliwość konfiguracji może iść w nieograniczony sposób. Ciężko tak naprawdę zbudować modele, które każdy taki przypadek rozpatrzą. Tutaj też wtedy pada decyzja, okej, chcę sztuczą inteligencję, która na przykład będzie to wizualizowała na podstawie wszystkich tych wyborów, będzie w stanie wygenerować odpowiedni obrazek czy tam odpowiedni model, który zaprezentuje tutaj finalnie wynik przeklikiwania.

    Szymon: Czyli tak naprawdę wykorzystanie sztucznej inteligencji jest raczej już dla osób, które mają w jakiś sposób sprawdzony ten model konfiguratorów i to jest dla nich okej. Czy to jest prawda? Czy raczej też można już zacząć na przykład rozmowy od: "Chcę konfigurator, ale chcę też, żeby w nim była sztuczna inteligencja". Czy to też jest dobra droga?

    Stwórz z nami swój konfigurator produktu.

    Damian: Dokładnie. Ja tutaj jestem zwolennikiem, żeby mimo wszystko zawsze do wszystkich procesów podchodzić iteracyjnie. Bo każda taka iteracja daje nam jakąś wiedzę, daje nam doświadczenie, daje nam takie spojrzenie w jakim kierunku iść dalej z danym procesem, czy tutaj w przypadku konfiguratorów, w jaki sposób iść to dalsze konfigurowanie.

    To nam też daje taki feedback z rynku. Widzimy na przykład, że według statystyk konfigurator zwiększa sprzedaż np. o kilkadziesiąt procent. U nas faktycznie to się zadziało. Mamy większą sprzedaż, mamy na przykład mniej zapytań na maila co do konfigurowania produktów i jednocześnie w tle sobie zbieraliśmy dane, w jaki sposób nasi użytkownicy to sobie konfigurowali.

    I teraz na podstawie tych danych i na podstawie też takich twardych wyników widzących, że faktycznie ten konfigurator zwiększył nam sprzedaż, mamy dzięki temu większe zyski, możemy to jeszcze bardziej zoptymalizować, możemy się zastanowić, okej, tutaj wielu użytkownikom tak naprawdę ten proces im wydłuża mimo wszystko o kilka, kilkanaście sekund, które też są kluczowe i które też wpływają na nasz tak jakby zwrot z inwestycji i możemy po prostu podjąć decyzję, okej, to tutaj wdróżmy sobie tą sztuczą inteligencję. Oczywiście można od razu pójść ten krok do przodu i wdrożyć konfigurator z AI'em, tylko tak naprawdę tracimy ten krok pośredni i nie wiemy jak ta sztuczza inteligencja wpłynęła na jej wprowadzenie. Czy faktycznie zwiększyła nam sprzedaż, czy tylko była takim fajnym dodatkiem, bajerem, albo też może się zdarzyć, że tak naprawdę gdzieś sprawiła, że skuteczność zmalała, bo na przykład użytkownik nie do końca był zadowolony z efektów albo zabrakło mu jednak tej decyzyjności w jakimś aspekcie i na przykład porzucił koszyk.

    Szymon: Czyli zmieniamy "wydaje mi się" - na "jest mi to konieczne", bo rynek tak mówi. Okej. W trakcie tego co mówiłeś wspomniałeś też o konwersji i chciałbym tak na zakończenie podpytać o kwestię tej konwersji. Jak u ciebie, w sensie jak u waszych klientów przekłada się wdrożenie konfiguratora, bądź już potem wdrożenie konfiguratora ze sztuczną inteligencją na wzrost sprzedaży, na tą konwersję, na sprzedaż. Jak to wygląda u was?

    Damian: Znaczy generalnie wdrożenie konfiguratora i umożliwienie personalizacji danego produktu to tak naprawdę w większości produktów, bo wiadomo, że tutaj nie można wszystkiego wrzucać do jednego worka, ale gdzieś o kilkadziesiąt procent sprzedaż rośnie. Wiadomo, że to wszystko zależy od typu produktu, od typu sklepu, też tak naprawdę od lojalności naszych klientów. Jeżeli mamy bazę danych użytkowników, którzy na bieżąco kupują w naszym sklepie, to gdzieś tam, ma to trochę mniejszy wpływ, niż na to na przykład, czy pozyskujemy ciągle nowych, którzy nas porównują z konkurencją. Tutaj jeszcze jeden aspekt, który też nie został tak do końca wypowiedziany. Jedna warstwa sztucznej inteligencji to jest ta zewnętrzna, o której tutaj cały czas rozmawialiśmy, że można zrobić tak, że ten formularz jest bardziej autonomiczny, bardziej dynamiczny, sam się wypełnia, że gdzieś te wizualizacje się same tworzą, ale też jest ogromny obszar analityki. Za każdym razem, gdy ktoś przeklikuje nasz konfigurator, gdzieś coś zmienia, czy kupuje, czy nie kupuje.

    To są pewne informacje, które gdzieś są zapisywane w naszej bazie danych sklepu. Okej. I tutaj sztuczna inteligencja może te wszystkie dane przeczesywać, może je konfrontować ze sobą, może szukać pewnych wzorców, może szukać, można powiedzieć takich bliźniaczych klientów, którzy kupili dany produkt, robiąc te same ścieżki decyzyjne. I to jest takie gigantyczne kompendium wiedzy, które pozwala nam wyciągnąć pewne wnioski, pewne wzorce i dzięki temu jeszcze bardziej dopracować naszą stronę produktową, która sprawi, że gdzieś tam te kilkadziesiąt procent może się zamienić na jeszcze większy odsetek sprzedaży, bo po prostu mamy pewne dane, mamy pewne analizy AI.

    Szymon: Pojawia się taki asystent sprzedażowy tak naprawdę, w sensie nawet nie sprzedażowy, tylko tylko, bo to źle się kojarzy - asystent sprzedawcy bardziej, tej osoby, która prowadzi ten biznes i sama jakby czasami często za bardzo nie ma czasu po prostu na to, żeby tą walidację robić i tak dalej. A tutaj w sumie pytamy - jak dobrze rozumiem - sztnej inteligencji, która te dane zebrała i ona nam wysnuwa na ich podstawie jakieś wnioski i ewentualnie sugeruje działania. Czy tak?

    Damian: Głównie chodzi o to, że wiadomo, sztuczna inteligencja ma swoje mocne i słabsze strony. Ważne jest, żeby po prostu wiedzieć, co jest mocnego w tej sztucznej inteligencji i tutaj bardziej ją traktować jako system rekomendacyjny, a nie taką złotą wyrocznię, że ona powie to, to, to i to i na pewno trzeba w ten sposób zrobić. Raczej po prostu traktować jako sugestie i jeżeli ona wyłapie, że dużo użytkowników próbowało coś skonfigurować, ale gdzieś tam na przykład to nie dochodziło do finalizacji, to już jest dla nas jakiś znak, że gdzieś ścieżka tej konfiguracji nie do końca jest optymalna i wtedy tak naprawdę tu już może wchodzić znowu ten czynnik ludzki. Samemu sobie przeklikać te ścieżki, które na przykład nie domykały danej sprzedaży, zobaczyć dlaczego tak się dzieje. My jako właściciel sklepu jesteśmy w stanie najbardziej zrozumieć, co tutaj idzie nie tak. No i to już jest dla nas mocna rzecz, którą - jeżeli poprawimy - to wiemy, że faktycznie ta ścieżka zacznie sprzedawać i jednocześnie po prostu mamy zwiększoną sprzedaż.

    Szymon: Mamy też taką wiedzę jako człowiek zdecydowanie bardziej obszerną niż to, co tylko z suchych danych otrzymuje sztuczna inteligencja. Kojarzy mi się taki billboard, nie pamiętam gdzie go widziałem, gdzie jest napisane Nie wiesz we wszystko, co widziałeś w internecie. Założyciel internetu - Mikołaj Kopernik, więc tu jest jakby tak samo właśnie w przypadku sztucznej inteligencji, nie wolno wierzyć we wszystko, co się dzieje. Zresztą widzimy też ten wylew sztucznej inteligencji w mediach społecznościowych. Czego jest po prostu pełno, co jest też ściemą i też często widzimy to w różnego rodzaju czatach i tak dalej, kiedy walidujemy, sprawdzamy po prostu tą wiedzę i o tym trzeba jak najbardziej pamiętać. Natomiast myślę, że to bardzo fajnie pokazuje możliwości sztucznej inteligencji w konfiguratorach i ogólnie tego samego biznesu związanego z konfiguratorami. Szczególnie, że on dosyć wzrasta. Chciałbym też się o to właśnie zapytać, jak jest z tym wzrostem w przypadku konfiguratorów. Jak wy jako software house zauważacie, że coraz częściej firmy, sklepy idą właśnie w kierunku tych konfiguratorów, żeby ułatwić ścieżkę sprzedażową, albo zmienić kanał sprzedażowy. Jak to u was wygląda?

    Damian: Generalnie tworzy się taki trend na rynku. On jeszcze wiadomo nie jest do końca stworzony, to tak naprawdę można powiedzieć - raczkuje, ale gdzieś już się przebija taki mainstream można powiedzieć. A to za sprawą po prostu LLM-ów. Odkąd Chat GPT pojawił się bardziej szeroko na rynku, to przechodzimy z takiego systemu, gdzie gdzieś tam wcześniej informacji się wyszukiwało, gdzie była to bardziej ta manualna praca, na poczet tego, że gdzieś AI jest w stanie nam to wszystko zebrać do kupy i w takiej przystępnej formie przedstawić. I tak się będzie też kształtował rynek. Coraz więcej właśnie będzie się ze stronami, można powiedzieć, rozmawiało, aniżeli ręcznie coś wyciągało. I siłą rzeczy konfiguratory właśnie będą przechodzić tego typu ewolucje. Tutaj specjalnie nie używam słowa rewolucja, bo to będzie proces powolny, taki, można powiedzieć - w kontrolowanych warunkach, bo jednak mimo wszystko internet już istnieje gdzieś te 30 lat. Ludzie się do pewnych schematów przyzwyczaili i to nie jest tak, że to po prostu zadzieje się z dnia na dzień, ale coraz bardziej będziemy rozmawiać ze stronami, aniżeli gdzieś tam ręcznie coś przeklikiwać. No i takie wdrożenie sztucznej inteligencji w konfigurator to jest można powiedzieć pójście w ten trend, że z jednej strony dalej będzie jakaś manualna praca, coś trzeba będzie przeklikiwać, ale z drugiej strony coraz częściej będzie się pojawiał taki powiedzmy asystent, który część pytań zada, a my po prostu mu odpowiemy, czy to pisemnie, czy za pomocą mowy i on już nam wstępnie taki produkt skonfiguruje. Gdzieś już pozaznacza jakieś kontrolki, pozaznacza pewne opcje, a my będziemy mogli po prostu później dokończyć to lub sobie zmodyfikować. Więc generalnie w takim trendzie to pójdzie i to nie będzie tylko dotyczyło konfiguratorów. Tak naprawdę będzie też dotyczyło ogólnie wszelakich różnych aspektów w e-comersie. Będzie też dotyczyło pozyskiwania wiedzy z jakiejkolwiek strony, że gdzieś tam mniej będzie takiego szukania, mniej takiej manualnej pracy, wszystko będzie bardziej podawane na tacy.

    Więc po prostu to jest perspektywa najbliższej przyszłości. Rok, dwa, trzy lata i tu się mocno zmieni. Tylko tak naprawdę trzeba zacząć od tego kroku pierwszego, czyli umożliwić konfigurację, bo - to już w ogóle - brak tej konfiguracji, to będzie, można powiedzieć takie mocne odstawanie od tego, co się dzieje. A krok drugi to właśnie zrobienie tak, żeby ta konfiguracja była częściowo zautomatyzowana, częściowo umożliwiała dalej personalizację i to będzie taka najlepsza hybryda, która po prostu dała mocną przewagę.

    Szymon: Super. No brzmi to trochę jak z książek Lema, natomiast widzimy, że to po prostu cały czas do nas wchodzi i o tym z chęcią jeszcze porozmawiamy podczas kolejnych podcastów WM Talks.

    Tymczasem dziękujemy wam za wysłuchanie tego podcastu i życzymy wszystkiego dobrego. Widzimy się w następnym podcaście. Cześć.

    Damian: Cześć.

    Dziękujemy za wysłuchanie odcinka. Po więcej interesujących treści zapraszamy na naszego bloga, który znajdziecie na stronie webmakers.expert.

    Jeśli chcesz zobaczyć wersję video, kliknij poniżej:

    Jesteśmy też na Spotify!

    FAQ

    Konfigurator produktu to nakładka na kartę produktową, która umożliwia klientowi szeroką personalizację - np. wybór kształtu, koloru, wymiarów czy dodatków. Dzięki temu klient może stworzyć produkt idealnie dopasowany do swoich potrzeb, a nie tylko wybrać spośród gotowych wariantów.

    Konfiguratory stosuje się w branży jubilerskiej, odzieżowej, meblowej, motoryzacyjnej (np. samochody), przy projektowaniu pudełek, garaży, mieszkań i wielu innych - wszędzie tam, gdzie kluczowa jest personalizacja oferty.

    AI generuje bardziej atrakcyjne wizualizacje, tworzy wariacje produktów na podstawie rzutów, personalizuje propozycje i pomaga wybierać optymalne zestawy zwiększając atrakcyjność i skuteczność sprzedaży.

    Sztuczna inteligencja może podpowiadać najlepsze połączenia kolorów, sugerować gotowe zestawy, rekomendować produkty na podstawie danych o innych klientach oraz ograniczać liczbę dostępnych opcji do tych najlepiej dopasowanych do preferencji użytkownika.

    Nie, kluczowe jest zachowanie równowagi między sugestiami AI a swobodą wyboru klienta. Zbyt dużo automatyzacji ogranicza personalizację i może zniechęcić użytkownika. Najlepszym rozwiązaniem jest połączenie propozycji AI z możliwością ich edycji przez klienta.

    Najlepiej podejść do tematu iteracyjnie, najpierw wdrożyć zwykły konfigurator, zebrać dane o zachowaniach użytkowników i sukcesach sprzedażowych, a następnie na tej bazie dodać warstwę AI, która zoptymalizuje wybrane elementy procesu.

    Można wdrożyć AI już na starcie, ale warto najpierw sprawdzić, jak działa klasyczny konfigurator i czy personalizacja faktycznie przynosi wzrost sprzedaży. Dopiero kolejne iteracje z AI pozwalają precyzyjnie ocenić jej wpływ na wyniki biznesowe.

    Wdrożenie konfiguratora, a następnie jego rozbudowa o AI zwykle prowadzi do wzrostu sprzedaży nawet o kilkadziesiąt procent, choć efekt zależy od branży, produktu i lojalności klientów. AI może także analizować dane o porzuceniach, ścieżkach zakupowych i rekomendować zmiany w ofercie.

    Zbyt duża liczba opcji lub nadmiar automatyzacji może prowadzić do paraliżu decyzyjnego i rezygnacji z zakupu. Sztuczna inteligencja powinna być systemem rekomendacyjnym, a nie wyrocznią - kluczowa jest walidacja jej podpowiedzi przez człowieka.

    Rynek przechodzi od klasycznych konfiguratorów do rozwiązań wspieranych przez AI i LLM (jak ChatGPT). Coraz częściej użytkownicy będą rozmawiać ze stroną, zamiast ręcznie przeklikiwać opcje, a AI stanie się asystentem konfiguracji i sprzedaży, personalizując doświadczenie i automatyzując rekomendacje.

    konfigurator produktusztuczna inteligencja w e-commercekonfigurator 3D garażykonfigurator produktu z aipersonalizacja produktu onlineai w konfiguratorach produktówautomatyzacja sprzedaży aikonfigurator a wzrost konwersjiiteracyjne wdrożenie konfiguratoraai a konwersja w sklepie internetowym